Konkurs na Facebooku

Konkurs! Konkurs! Czas na konkurs! :)

Od teraz w Pracowni Rozmaitości, czyli miejscu, gdzie autorka tego bloga zasuwa na co dzień, można wygrać chustecznik - podręczne etui na 10 chusteczek higienicznych. Idealny do każdej torebki czy plecaka.

To właściwie 3 w jednym, chustecznik może być:
- zwykłym, skromnym etui,
- ozdobnym chustecznikiem z kwiatuchem,
- kwiat może służyć też jako broszka.



Chustecznik jest drobiazgiem dedykowanym przede wszystkim dla kobiet, ale Panów również zachęcamy do udziału w konkursie - z pewnością każdy znajdzie jakąś Panią do obdarowania.

Żeby wziąć w nim udział, wystarczy zrobić trzy rzeczy:

1. Wejść na naszą stronę na Facebooku -> tutaj.
2. Udostępnić konkursowe zdjęcie "publicznie" w swoim profilu na Facebooku.
3. Napisać w komentarzu pod postem konkursowym na fanpage Pracowni Romzaitości, jaki kolor chustecznika chciałbyś/chciałabyś dostać.

Można również polubić fanpage naszej Pracowni, ale nie jest to obowiązkiem. :)

Każda osoba może oddać głos tylko raz.

Zabawa trwa do 22 stycznia 2012 roku, do godziny 22:00.
Wyniki ogłosimy tego samego dnia przed północą.

Zapraszam do zabawy!

Zniknęłam.

Ale wracam niebawem. :)

Cukruszkowe słodkości

Candy dotarło już do Czekoczyny, a zatem mogę wstawić zdjęcia, aby co poniektórzy przestali mnie nękać, że leniwa jestem i nic nie robię...

Mam nadzieję, że Zwyciężczyni pija kawę/herbatę i je słodzi, ponieważ wysłałam jej słoiczek cukrowych serduszek - cukruszek. W kolorach, których po sobie bym się nigdy nie spodziewała, ale... mnie zauroczyły (to chyba macierzyństwo... :)).
Do tego postanowiłam poeksperymentować i machnąć magnesy. Wyszły koślawo, ale robiłam je pierwszy raz w życiu, więc mam nadzieję, że Czekoczyna mi wybaczy.
Do posłuchania była też płyta z moją tegoroczną walentynkową piosenką- piosenką Hanny Ordonówny w wykonaniu Gaby Kulki, której można posłuchać tutaj.



Na blogu Czekoczyny tysiąc razy lepsze zdjęcia niż moje, zatem za jej zgodą - zamieszczam. :)
Zapraszam, odwiedźcie jej bloga, jest po prostu cudowny!

Ko ko ko, czyli jak uszyć sobie kurę.

Ten weekend mogę uznać za udany pod względem robótkowo-szyciowym, bo uwinęłam się z kilkoma zaległościami wyzwaniowymi, spakowałam cukierasy dla Dziewczyn i wypchnęłam trochę zamówień.
Zatem dumna z siebie "jak nie wiem co" z rozpędu zainaugurowałam sezon na ptactwo świąteczne i machnęłam Córce mej KURKĘ. Takich KUREK w życiu naszyłam całe mnóstwo i mogłabym je nawet z zamkniętymi oczami, ale dla tych, co to KUR jeszcze sobie nie szyli, proponuję mały foto-KURsik. Zrobiony jakiś czas temu na zamówienie Pani T., leży i się KURzy. Niech się zatem odKURzy - przecież każdemu przyda się własna KURA na wiosnę...! :)

Przygotowujemy potrzebne składniki - 3 takiej samej wielkości kwadraty dowolnego materiału, zawadiacki czub, odpowiedni dziób oraz oczęta - te mogą być z koralików, guzików, cekinków, perełek, kawałków materiału, filcu, mogę być maźnięte farbką albo mazakiem, mogą być wreszcie wyszyte, co kto woli i kto na co ma akuratnie ochotę.


Kwadrat, który ma być odwłokiem kurzym składamy na pół i tę połowę męczymy tak, aby stworzyć z niej trójkąt. Cała procedura jest bardzo podobna jak przy produkcji wysokospecjalistycznej czapki malarskiej z gazet codziennych.




Na kwadracie, który ma stanowić korpus kurzy, układamy dzióbek i czubek, jak namalowano na fotografii:


Nakrywamy całość drugim boczkiem kurzym i zaszywamy z trzech stron - ściankę z czubkiem, ściankę z dzióbkiem i nie całą (chodzi o pozostawienie otworu do wywinięcia kurki oraz jej wypchanie) ściankę łączącą się ze ścianką z dzióbkiem, lub jak kto woli naprzeciwległą do ścianki z czubkiem. Jest to proste, tak proste, że aż tłumaczenie robi się skomplikowane. Trzymając szmatki w rękach nie będziesz mieć cienia wątpliwości - wierz mi.


W otwór większy (mniejszy zostawiamy chwilowo w świętym spokoju) wsuwamy ogon kurzęcia, układamy całości tak, aby szew, w który wszyty jest czub znalazł się u góry razem ze środkiem górnej części odwłoku i zaszywamy po całości.




Wypychamy czymkolwiek przez otwór mniejszy, zaszywamy go, doszywamy oczy i voila, Pan Kurek/Pani Kwoka/Kurczę pieczone gotowe.


Nie jestem mistrzynią tłumaczeń, nawet podpartych dokumentacją zdjęciową i pewnie pokomplikowałam, co nieskomplikowane. Ale wierzcie mi - kura jest PRZEPROSTA. I bardzo "miła" w szyciu. Polecam wszystkim, nawet tym, którzy jeszcze igły w ręku nie trzymali. Dacie radę. W razie jakichkolwiek pytań i wątpliwości - służę pomocą.

Losowanie serdeczności

Miejsce losowania: przewijak Młodej
Komisja wyborcza: trzy absolutnie niezależne, obślinione jak... jak nie wiem co, pluchate, parchate i sympatyczne Myszencje. Przewodnicząca Komisji udała się na drzemkę popołudniową.

Przygotowania maszyny losującej:


Myszy zaufania sprawdzają bęben losujący:


Pierwsza zwyciężczyni, Lady Czekoczyna:


Druga nagroda trafi do Madame Mrude:



Jako, że obiecałam również drobiazg dla obserwatorów bloga, należało wymienić pulę losów oraz powtórzyć losowanie, również przy udziale niezależnej komisji:


Prezencik za podglądactwo zgarnia Karolina Tyrytko:



Gratuluję serrrdecznie i poproszę Dziewczyny o kontakt na maila: papierniczek@op.pl.

I zamykamy!

Od tej chwili lista chętnych na słodycze jest zamknięta.
Losowanie niebawem, jak tylko ogarnę się z rzeczywistością mojej Pociechy. :)

Buźki!

Candy nasercowe

Witajcie!
Jako, że szaleństwo kardiologiczne ogarnęło wszystkich wokół, zwariować daję się i ja. Niniejszym ogłaszam CANDY NASERCOWE, którego rozstrzygnięcie nastąpi 14 lutego, ku czci świętego od serc porywów.

Aby wziąć udział w candy należy do 14 lutego do godziny 14:14:
- zostawić pod tym postem komentarz wyrażający chęć do zabawy,
- podlinkować bannerek na swoim blogu (dla osób, które takowy posiadają),
- osoby, które nie mają bloga, proszone są o pozostawienie wraz z komentarzem swojego adresu e-mail.



Słodkości pozostaną owiane tajemnicą, przewiduję jednakże wylosować dwóch zwycięzców (nieśmiało myślę nawet o trzech, jeśli zainteresowanie candy okaże się być memu sercu miłym zaskoczeniem).
A ponadto - spośród wszystkich, którzy już podglądają papierniczka lub zaczną go obserwować zostanie rozlosowana słodkość dodatkowa, a co mi tam - jak szaleć to szaleć!

Zapraszam serrrdecznie na serrrcowe słodkości!!! :)