Niniejszym nadrabiam i dadam, ptaszorka wygrywa:
DARIA!
Zwyciężczynię proszę o kontakt.
serdeczności!

Miejsce losowania: przewijak Młodej
Komisja wyborcza: trzy absolutnie niezależne, obślinione jak... jak nie wiem co, pluchate, parchate i sympatyczne Myszencje. Przewodnicząca Komisji udała się na drzemkę popołudniową.
Przygotowania maszyny losującej:
Myszy zaufania sprawdzają bęben losujący:
Pierwsza zwyciężczyni, Lady Czekoczyna:
Druga nagroda trafi do Madame Mrude:
Jako, że obiecałam również drobiazg dla obserwatorów bloga, należało wymienić pulę losów oraz powtórzyć losowanie, również przy udziale niezależnej komisji:
Prezencik za podglądactwo zgarnia Karolina Tyrytko:
Gratuluję serrrdecznie i poproszę Dziewczyny o kontakt na maila: papierniczek@op.pl.
Witajcie!
Jako, że szaleństwo kardiologiczne ogarnęło wszystkich wokół, zwariować daję się i ja. Niniejszym ogłaszam CANDY NASERCOWE, którego rozstrzygnięcie nastąpi 14 lutego, ku czci świętego od serc porywów.
Aby wziąć udział w candy należy do 14 lutego do godziny 14:14:
- zostawić pod tym postem komentarz wyrażający chęć do zabawy,
- podlinkować bannerek na swoim blogu (dla osób, które takowy posiadają),
- osoby, które nie mają bloga, proszone są o pozostawienie wraz z komentarzem swojego adresu e-mail.
Słodkości pozostaną owiane tajemnicą, przewiduję jednakże wylosować dwóch zwycięzców (nieśmiało myślę nawet o trzech, jeśli zainteresowanie candy okaże się być memu sercu miłym zaskoczeniem).
A ponadto - spośród wszystkich, którzy już podglądają papierniczka lub zaczną go obserwować zostanie rozlosowana słodkość dodatkowa, a co mi tam - jak szaleć to szaleć!
Zapraszam serrrdecznie na serrrcowe słodkości!!! :)
Udało mi się dzisiaj troszeczkę "pomajsterkować", więc po głowie tuła się pomysł na nieśmiałe candy walentynkowe. Ale żeby zacząć nowe, trzeba definitywnie zamknąć stare tematy, a zatem podsumowanie. W ostatnim candy, o którym było tutaj, słodkości wygrały 2 persony.
Pierwszą z nich była ona_i_ja
W zestawie dla Agnieszki znajdowały się:
kolczyki ptaszorki
broszkochustecznik
(3 w jednym - może on być zwykłym, skromnym chustecznikiem, może też być ozdobnym chustecznikiem z kwiatuchem, może służyć jako broszka)
Do niej pofrunęły:
filcowy breloczek
chustecznik
oraz słodkości do kawy.
Chciałam Was wszystkie z tego miejsca serdecznie przeprosić za opóźnienia związane z losowaniem słodkości. Długo by tłumaczyć, czemu tak się stało, jednak pokornie kładę po sobie uszy i przepraszam, przepraszam, przepraszam!
Jako „odszkodowanie” postanowiłam wyłonić nie jedną, a dwie zwyciężczynie, obiecuję także uroczyście, że gdy tylko nastąpi możliwość spotkania osobistego na zlocie skrapkowym czy przy jakiejkolwiek innej okazji, każda z Was otrzyma ode mnie prawdziwego, wielkiego, czekoladowego cukierasa i słodkiego buziaka przeprosinowego!
A oto dokumentacja przebiegu losowania i wyniki:
Zwyciężczynie proszę o przesłanie swoich adresów na maila: papierniczek@op.pl.
Zgodnie z obietnicą złożoną przeze mnie kilka dni temu tutaj ogłaszam niniejszym wszem i wobec, że i u mnie można sobie poprawić humor i wygrać słodkości.
Każdy osóbka, która doda komentarz pod tym postem i wklei na swoim blogu link z informacją o papierniczkowym candy, ma szansę wygrać niepowtarzalne i super-słodkie umilacze codzienności.
Losowanie 4 lipca tuż po zamknięciu lokali wyborczych! :)